Okładki książkowe

Ładna książka to też okładka, więc czemu nie dać świeżego i interesującego wygądu książce edukacyjnej?

Dobrym przykładem mogą być okladki książek zamówione przez PWN, które jest największym polskim wydawnictwem akademickim. Nie miałem żadnych trudności z przygotowaniem wielu projektów wariantowych, ponieważ już miałem styczność z nigdy-nie-kończącymi się zmaganiami między autorem, wydawcą a projektantem graficznym o wygląd nieciekawego projektu.

W 2015 roku skończyłem pisać pierwszą książkę. Znalazłem wydawcę i wszystko przebiegało sprawnie, dopóki nie zaproponowano okładek do mojej książki „Czarny Bóg„. Wtedy zdałem sobie sprawę, że jak bardzo zależy mi na spójności. Nie potrzebowałem okładki, która nie ma nic wspólnego z fabułą pełną mrocznego folkloru i niesamowitości, więc zaproponowałem własny projekt. Moje doświadczenia wciąż się rozwijają, ale myślę, że wiem, jak połączyć temat i projekt. Zdaję sobie sprawę jak ważne w dzisiejszych czasach są świeże i atrakcyjne okładki. Jest to pierwsza rzecz, którą widzi potencjalny czytelnik i często wpływa na decyzję o zakupie książki. Zawsze staram się określić znaczenie tego dzieła. W trakcie mojej pracy staram się być otwartt na wszelkie sugestie, ponieważ dobra komunikacja jest kluczem do sukcesu.

Wydawnictwa, z którymi współpracowałem: